Tatry zima 67/2019

12,00 zł
Sztuk
 
 
opr. zbior.
Rok wydania:
2019
 
Liczba stron:
202
 
Wydawnictwo:
TPN
 
Wymiary:
210 x 271 mm
 
Stan produktu:
NOWY
 
Oprawa:
Miękka
 
Spiski raj… i trochę piekła
 
Tematem numeru zimowych „Tatr” jest Spisz. Piszemy głównie o bogactwie kulturowym i urodzie tej krainy, ale też trochę o tym, jak zapach piekielnej siarki wdarł się w XX wieku do tego rajskiego zakątka.
 
„Spisz nie jest spójnym regionem etnograficznym. Nie ma typowo spiskich strojów gwary budownictwa. (…) Spisz to współistnienie” – stwierdza Antoni Kroh, pisarz, etnograf, tłumacz wielu dzieł literatury czeskiej i słowackiej na język polski. On właśnie w głównym artykule naszego spiskiego bloku przedstawia niezwykłą mozaikę narodów, języków i religii, sposobów życia i gospodarowania na rozległym terenie od Dunajca po dolinę Hornadu, od Tatr i Pienin po Góry Lewockie i Słowacki Raj. Opowieść barwna, wnioski ciekawe, czasem zaskakujące.
 
Wspomniany na wstępie zapach piekielnej siarki to m.in. spór o górali spiskich. Konflikt polsko-słowacki ze znaczącym udziałem Czechów wybuchł po pierwszej wojnie światowej i wiązał się z wytyczaniem granicy między nowymi państwami, Polską i Czechosłowacją. Do dziś budzi negatywne emocje.
 
To jednak drobiazg, jeśli chodzi o akcenty infernalne, w porównaniu z całkowitą zagładą Żydów spiskich w latach drugiej wojny światowej. Bardzo dobry tekst napisali o tym Aleksandra Wojtaszek i Andrzej Spyra. Pani Wojtaszek jest rodowitą mieszkanką Frydmanu i zna temat nie tylko ze źródeł pisemnych, ale także z żywych opowieści rodzinnych i sąsiedzkich.
 
Źle się też kończy opowieść o Niemcach, zwanych tutaj Zipserami, którzy od średniowiecza zamieszkiwali wiele spiskich miast. Najpierw faszystowskie zaangażowanie dużej ich części, a potem wysiedlenie wszystkich z powojennej Czechosłowacji, na zasadzie odpowiedzialności zbiorowej.
 
Te różne zawirowania historyczne można śledzić czytając uważnie napisy nagrobne na spiskich cmentarzach. Takiej pracy podjęła się dla „Tatr” Ludwika Włodek, autorka wydanej niedawno książki o Spiszu – Cztery sztandary, jeden adres.
 
Bogaty, jak zwykle, jest dział przyrodniczy kwartalnika. Analizujemy na podstawie tzw. twardych danych gigantyczne opady śniegu z początku stycznia tego roku i groźną powódź z lipca roku ubiegłego. Szczególnie ciekawe są relacje przyrodnicze z pierwszej ręki. Józek Bobak, pracownik Obwodu Ochronnego Kuźnice pisze o młodej łani zagryzionej przez rysia na zboczach Śpiącej Góry, tuż pod klasztorem Albertynów. Bożena Wajda z narażeniem życia fotografuje pomurniki na wapiennej skałce.
 
Mamy też w „Tatrach” ciekawą rozmowę z Rafałem Miklerem, znakomitym wspinaczem, ratownikiem TOPR, absolwentem filozofii. Warto też przeczytać wywiad z włoskim alpinistą chorym na cukrzycę, który – mimo choroby – wspina się z powodzeniem nie tylko w rodzinnych Dolomitach, ale też w Andach i Himalajach.
 
W dziale historycznym polecamy obszerny tekst o aparatach fotograficznych Mieczysława Karłowicza, artykuł o Helenie Marusarzównie, utalentowanej i pięknej narciarce oraz osobiste wspomnienie Józefa Janczego, lekarz i toprowca, o Jerzym Hajdukiewiczu.
.
Więcej tego autora
Więcej w kategorii
Tatry jesień 66/2018
Tatry lato 61/2017
Tatry lato 65/2018
 
 
OSTATNIO OGLĄDANE
Prześlij nam swój adres e-mail, a my powiadomimy Cie o nowościach, promocjach
 
Kontakt
krokdalej.pl
Oboźna 31
30-010 Kraków
Godziny otwarcia:
poniedziałek-piątek
8.00-16.00
ksiazkigor@gmail.com
533 499 988
Informacje
Śledź nas
facebook instagram t
Sklep autoryzowany, zarządzany przez:
 
Płatności obsługuje:
Tutaj zapłacisz przez:
lub wiele innych